Ozonoterapia zabija bakterie boreliozy

Borelioza to jedna z najbardziej tajemniczych chorób. Często udaje inne choroby i dlatego tak trudno czasem ją rozpoznać.  Wszystko to za sprawą bakterii, która ją wywołuje.

Krętek boreliozy to najbardziej pokręcona bakteria. Borrelia burgdorferi jest też wyjątkowo ruchliwa. Dzięki własnemu napędowi wyjątkowo dobrze porusza się zarówno we krwi jak i w tkankach, zakażając różne nasze narządy. Już po kilku godzinach bakterię można znaleźć nawet w mózgu, ponieważ jest to jedna z niewielu bakterii, która przekracza barierę krew-mózg.  Bakteria, która przeszła przez mózg, może być różna antygenowo od występującej w początkowym okresie zakażenia.

Jak rozpoznać boreliozę?

Jedynym pewnym objawem zakażenia Borrelią  jest wędrujący rumień, który może pojawić się nawet po kilku tygodniach od ukąszenia kleszcza. I na dodatek nie zawsze w miejscu, w którym kleszcz nas ugryzł. Niestety taki objaw występuje jedynie u mniej niż połowy osób chorujących na boreliozę. Pozostali trapieni są taką liczbą różnorodnych dolegliwości, które mogą budzić podejrzenia najróżniejszych schorzeń. Bywa, że objawy pojawiają się dopiero po ól roku od zakażenia. Mogą to być: przewlekłe zmęczenie, bóle mięśniowo -stawowe, neurologiczne (np. porażenia nerwów, bóle lędźwiowo-krzyżowe, trudności z koncentracją i znajdowaniem właściwych słów, nadwrażliwość na dźwięki lub zapachy), psychiczne, podwójne widzenie, zapalenia spojówek.

Testy na boreliozę nie są w pełni skuteczne, ponieważ nie polegają na szukaniu bakterii, a na szukaniu przeciwciał. Bakterie boreliozy mają to do siebie, że potrafią zmylić przeciwnika i ukryć się głęboko w stawach, ścięgnach. Mogą zrzucić ścianę komórkową i stać się niewidzialne dla układu odpornościowego. Testy Elisa  czy Western Blot nie wykryją od razu choroby, bo przeciwciała wytwarzają się najwcześniej 4 tygodnie od zakażenia. Poza tym testy wykrywające przeciwciała wymagają obecności przeciwciała, które nie jest związane z antygenem. Po połączeniu przeciwciała z antygenem tworzy się związek immunologiczny antygen-przeciwciało, którego nie wykryje żaden test. Tak więc osoba, która ma niskie miana przeciwciał albo nawet wyniki testów są ujemne, może być obciążona krętkami Borrelii. 

Trudne leczenie

Im borelioza jest później wykryta tym trudniej ją leczyć. Standardowe leczenie boreliozy polega na podawaniu antybiotyków przez 3 – 4 tygodnie. Mimo terapii antybiotykowej u wielu pacjentów objawy choroby nadal utrzymują się lub nawet jeśli ustąpią - wracają po kilku miesiącach. Inna metoda polega na stosowania kilku antybiotyków do czasu ustąpienia objawów, co może trwać nawet dwa lata. Długotrwałe leczenie antybiotykami czyni niepowetowane straty w naszym organizmie. Borelioza to choroba niezmiernie skomplikowana, która może spowodować długotrwałe chroniczne infekcje. Wybiera ona sobie sobie tkankę, w której znajdzie optymalne miejsce do przetrwania. Kiedy zaś wytworzy już przyczółki wewnątrzkomórkowe, potrafi unikać układu odpornościowego i antybiotyków, trwając z dala od wrogiego otoczenia. Pacjenci  po agresywnej terapii antybiotykowej mogą mieć ujemne wyniki testów, lecz ciągle mieć w sobie żywe krętki.

Autorska metoda leczenia boreliozy

W naszym ośrodku prowadzimy leczenie boreliozy wg autorskiej metody Dr Dariusza Siwika.  Długoletnie doświadczenie i praktyka lekarska Dr Siwika pozwoliła opracować metodę, w której ozon podaje się bezpośrednio do krwi w formie zastrzyku w ściśle określonych dawkach i odstępach czasowych. To najbardziej zaawansowana metoda aplikowania ozonu wymagająca od personelu medycznego największych umiejętności. Jej wyższość nad innymi metodami polega na tym, że ozon aplikowany bezpośrednio do żyły w formie zastrzyku podaje się stosunkowo szybko, a więc największa jego ilość dociera do krwi i może zacząć walkę z krętkami Borrelii. Badania wykazały, że ozon skutecznie niszczy grzyby, wirusy i bakterie zwłaszcza beztlenowe. Dzięki temu skutecznie hamuje procesy zapalne wywołane przez te drobnoustroje. W przypadku boreliozy unieszkodliwia krętki Borrelii znajdujące się we krwi. Pobudza do działania system odpornościowy organizmu, który zaczyna samodzielnie wytwarzać związki zwalczające procesy chorobowe i ogniska zapalne. Ozon podawany do krwi nie obciąża wątroby i nie wyjaławia układu pokarmowego, jak to ma miejsce w przypadku długotrwałego stosowania antybiotyków. Terapia ozonem trwa ok. 9 miesięcy. Zastrzyki ozonu aplikuje się raz w tygodniu. Ozonoterapię wspomaga się wlewami dożylnymi witaminy C w dużych dawkach, a także ziołami.